Najważniejsze wnioski w pigułce
Co się zmienia
- Panel Bot Activity w Microsoft Clarity ma nową funkcję: klasyfikację stron (Page Classification).
- Aktywność botów można analizować według grup podobnych stron, a nie każdego adresu z osobna.
- Funkcja jest już dostępna w panelu Bot Activity.
Jak działa klasyfikacja
- Clarity rozpoznaje typ strony na dwa sposoby: po jej treści i po regułach opartych na adresie URL.
- Dzięki temu poprawnie klasyfikuje także serwisy z niestandardową strukturą adresów.
- Wśród gotowych kategorii są m.in. „Product”, „Blog” i „Contact Us”.
Kontrola po stronie właściciela serwisu
- Możesz tworzyć własne kategorie na podstawie ścieżek URL.
- Możesz też dopisywać ścieżki do kategorii, które już istnieją.
- Reguły zdefiniowane ręcznie mają pierwszeństwo przed klasyfikacją automatyczną.
Co to daje w praktyce
- Łatwiej sprawdzić, które obszary serwisu przyciągają najwięcej uwagi botów.
- Widać na przykład, czy boty częściej odwiedzają strony produktowe niż treści blogowe.
- To dobry punkt wyjścia do decyzji o linkowaniu wewnętrznym i strukturze serwisu.
Dlaczego analiza botów adres po adresie przestaje wystarczać
Ruch generowany przez boty od dawna nie ogranicza się do robotów wyszukiwarek. Serwis odwiedzają też crawlery narzędzi AI, roboty narzędzi SEO i wiele innych automatów. Gdy ta aktywność rozkłada się na setki albo tysiące pojedynczych adresów, raport zamienia się w długą listę, z której trudno wyciągnąć wnioski. Nie widać, które sekcje serwisu dostają najwięcej uwagi, ani czy zachowanie botów układa się w jakiś wzorzec.
Microsoft dostrzegł ten problem i odpowiada na niego klasyfikacją stron w panelu Bot Activity. Zamiast analizować każdy adres osobno, patrzysz na całe grupy: strony produktowe, wpisy blogowe, strony kontaktowe czy kategorie zdefiniowane przez siebie. To ta sama logika, którą Clarity rozwija w innych miejscach - podobne podejście opisywaliśmy przy okazji funkcji Topic Insights w Microsoft Clarity .
Jak Clarity rozpoznaje typy stron
Klasyfikacja działa automatycznie i łączy dwie metody. Pierwsza to analiza zawartości strony, czyli rozpoznawanie, czy dana podstrona jest kartą produktu, artykułem, czy formularzem kontaktowym. Druga to reguły oparte na adresach URL, na przykład przypisanie wszystkiego spod określonej ścieżki do konkretnej kategorii. Połączenie obu metod sprawia, że system radzi sobie także z serwisami, których adresy nie układają się w czytelny schemat.
Ma to duże znaczenie w praktyce, bo wiele sklepów i serwisów firmowych ma adresy budowane przez CMS bez większego planu. Jeśli strona produktu i wpis blogowy wyglądają w URL-u podobnie, sama analiza ścieżek by zawiodła. Warto jednak pamiętać, że przemyślana architektura adresów nadal ułatwia życie i ludziom, i maszynom - szerzej piszemy o tym w tekście o tym, jak projektować struktury URL z myślą o AI .
Własne kategorie i pierwszeństwo Twoich reguł
Automatyczna klasyfikacja to punkt startowy, a nie ostateczna odpowiedź. Clarity pozwala tworzyć własne kategorie na podstawie ścieżek URL. Możesz też dopisywać ścieżki do kategorii domyślnych, takich jak „Product”, „Blog” czy „Contact Us”. Dzięki temu podział w raporcie odpowiada faktycznej strukturze Twojego serwisu, a nie ogólnemu szablonowi.
Kluczowa zasada: reguły zdefiniowane ręcznie zawsze wygrywają z klasyfikacją automatyczną. Jeśli więc system przypisze jakąś sekcję do niewłaściwej grupy, wystarczy ją nadpisać. Z naszej perspektywy to rozsądne rozwiązanie, bo tylko właściciel serwisu wie, czy np. poradnik zakupowy traktować jako treść blogową, czy jako część ścieżki sprzedażowej. Dobrze ułożone kategorie od początku oszczędzają później mylących wniosków.
Jak wykorzystać klasyfikację stron w pracy nad SEO
Microsoft podaje prosty przykład: możesz zauważyć, że boty częściej odwiedzają strony produktowe niż treści blogowe albo że ich aktywność koncentruje się w konkretnych obszarach serwisu. Sama obserwacja to dopiero początek. Wartość pojawia się wtedy, gdy zestawisz rozkład uwagi botów z priorytetami biznesowymi. Jeżeli kluczowa sekcja ofertowa jest odwiedzana rzadko, a archiwalne podstrony dostają nieproporcjonalnie dużo wizyt, masz konkretny sygnał do działania.
Takie dysproporcje często wynikają z problemów z linkowaniem wewnętrznym. Sekcja, do której prowadzi niewiele odnośników, łatwo wypada z pola widzenia crawlerów - podobnie jak strony osierocone , do których nie prowadzi żaden link. Analiza według typów stron pozwala szybciej wychwycić takie miejsca niż przeglądanie list adresów. Po wprowadzeniu zmian możesz też łatwo sprawdzić, czy uwaga botów zaczęła się przesuwać.
Coraz ważniejszy jest również kontekst AI. Skoro widoczność marki buduje się dziś także w odpowiedziach generowanych przez modele językowe, warto wiedzieć, które treści crawlery faktycznie odwiedzają. Klasyfikacja stron nie zastąpi pełnego pomiaru, ale dobrze uzupełnia podejście, które opisujemy w artykule o tym, jak mierzyć skuteczność SEO poza Google . W top.position traktujemy takie dane jako jeden z sygnałów przy planowaniu struktury serwisu i priorytetów contentowych.
Podsumowanie
Klasyfikacja stron w panelu Bot Activity zamienia długie listy adresów w czytelny obraz tego, jak boty poruszają się po serwisie. Automatyczne rozpoznawanie typów stron, możliwość tworzenia własnych kategorii i pierwszeństwo reguł użytkownika sprawiają, że narzędzie da się dopasować do niemal każdej struktury. Największą korzyść odniosą ci, którzy połączą te dane z decyzjami o linkowaniu wewnętrznym i rozwoju kluczowych sekcji serwisu.
Źródło: Microsoft Clarity Blog - Introducing Page Classification in Clarity Bot Activity

