Najważniejsze wnioski w pigułce
Skala problemu:
- Programmatyczne strony kategorii G2 straciły 852 000 wizyt — spadek o 85%
- Dotyczy to stron learn.g2, które w szczytowym momencie (styczeń 2026) generowały masowy ruch organiczny
- Problemy zaczęły się wraz z aktualizacją „Helpful Content Update" we wrześniu 2023 roku
Co przestało działać:
- Programmatyczne strony SEO typu /categories/webinar/enterprise zostały zdewaluowane przez Google
- Nawet „ręcznie tworzone" artykuły przeglądowe według wszystkich best practices nie ratują sytuacji
- Treści napisane w pierwszej osobie, ale bez autentycznego testowania produktów, nie przekonują algorytmu
Co Google teraz preferuje:
- Strony oferujące własne produkty lub usługi (korelacja 0.391)
- Witryny umożliwiające realizację zadań (0.381)
- Źródła z własnymi, unikalnymi zasobami (0.357)
- Platformy ze ścisłym fokusem tematycznym (0.250)
- Silne marki — Reddit, YouTube, fora dyskusyjne (0.206)
Strategia G2 na przyszłość:
- Przejęcie Capterra, Software Advice i GetApp od Gartnera — kontrola narracji w branży
- Płatne profile G2 są cytowane przez LLM-y o 94% częściej niż darmowe
- Fokus przenosi się z tradycyjnego SEO na GEO (Generative Engine Optimization) i reputację
Widziałem wiele case’ów SEO, ale sytuacja G2 to coś, co naprawdę trzeba zanalizować. Firma, która przez lata dominowała w wynikach wyszukiwania dzięki programmatycznemu SEO, w ciągu kilkunastu miesięcy straciła 85% ruchu na kluczowych stronach. I nie chodzi tu o błędy techniczne czy brak kompetencji — G2 robi SEO na najwyższym poziomie. Problem jest gdzie indziej.
Era programmatycznego SEO dobiegła końca
W latach 2023-2024 G2 opierało swoją strategię na programmatycznych stronach kategorii. Mechanizm był prosty: dla zapytania „najlepsze platformy webinarowe dla B2B" rankingowała strona /categories/webinar/enterprise, która automatycznie wyświetlała listę narzędzi z ocenami użytkowników.
To działało fenomenalnie — do września 2023 roku. Wtedy Google wypuściło aktualizację „Helpful Content Update", która brutalnie uderzyła w treści tworzone przede wszystkim pod SEO. Strony G2 na ścieżce /categories straciły 852 000 wizyt miesięcznie. Spadek o 85%.
Wykres jest jednoznaczny: punktem zwrotnym była właśnie ta aktualizacja. Google zaczęło priorytetowo traktować „ręcznie tworzone" poradniki zakupowe z prawdziwym doświadczeniem autorów — tak zwane treści EEAT (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness).
G2 próbowało się dostosować — i to też nie zadziałało
Reakcja G2 była logiczna: skoro Google chce autentyczności, stwórzmy „prawdziwe" recenzje pisane w pierwszej osobie. Pojawił się nowy typ stron, na przykład /best-webinar-software/ z tytułem „Przetestowałam 11 najlepszych narzędzi do webinarów — moja szczera recenzja".
Te strony spełniają absolutnie wszystkie wymogi „helpful content":
- Język pierwszoosobowy sugerujący bezpośrednie doświadczenie
- Sekcje „mój werdykt" i „najlepsze dla X"
- Tabele porównawcze w HTML
- Poprawne schema markup i dane strukturalne
- FAQ z odpowiedziami
- Linki do badań i recenzji użytkowników G2
- Nienaganne SEO on-page
I mimo to te strony masowo tracą pozycje.
Problem: Google widzi przez brak prawdziwej autentyczności
Cyrus Shepard, uznany ekspert SEO, trafnie to ujął: „Mechanizmy, które pozwalały pewnym witrynom gromadzić ogromny ruch dla szerokiego zestawu zapytań, po prostu już nie istnieją".
Dlaczego? Bo ludzie (i algorytmy) wyczuwają, że to nie jest prawdziwa autentyczność. Autorka artykułu o „8 najlepszych narzędziach do zarządzania recenzjami" ma w bio informację, że specjalizuje się w treściach o ERP. Screenshoty w recenzjach są pożyczone bezpośrednio ze stron producentów oprogramowania — nie z własnych testów.
To nie jest AI slop, ale to też nie jest oryginalna, różnicująca się treść oparta na rzeczywistym doświadczeniu. To ghostwriting pod SEO. I Google to widzi.
Google przesunęło ruch do zupełnie innych typów witryn
W badaniu Cyrus Shepard zidentyfikował 5 cech najsilniej skorelowanych z sukcesem w Google w ciągu ostatnich 12 miesięcy:
- Oferowanie własnego produktu lub usługi (0.391)
- Umożliwienie wykonania zadania (0.381)
- Posiadanie własnych, unikalnych zasobów (0.357)
- Wąski fokus tematyczny (0.250)
- Silna marka (0.206)
G2 nie spełnia praktycznie żadnego z tych kryteriów — z wyjątkiem „silnej marki", ale i to jest dyskusyjne. Google przesunęło ruch do Reddit, YouTube, forów branżowych i źródeł firstparty.
Gdyby był rok 2016, G2 robiłoby wszystko perfekcyjnie. Ale zasady gry się zmieniły — i to radykalnie.
G2 i tak będzie w porządku — dzięki przejęciom i GEO
Mimo problemów z SEO, G2 nie składa broni. Firma niedawno przejęła od Gartnera trzy duże domeny z recenzjami: Capterra, Software Advice i GetApp. To zmienia wszystko.
Posiadając cztery wysokoautorytatywne domeny z recenzjami oprogramowania, G2 kontroluje narrację. To oznacza, że to oni decydują, które narzędzia są prezentowane jako „najlepsze ogólnie" czy „najlepsze dla enterprise". Marki nie mają wyboru — muszą grać według reguł G2, jeśli chcą być widoczne.
Kevin Indig opublikował dane pokazujące, że płatne profile G2 są cytowane przez duże modele językowe (LLM) o 94% częściej niż darmowe profile. To silny argument sprzedażowy oparty na FOMO — i G2 będzie go wykorzystywać.
Bo GEO (Generative Engine Optimization) to w dużej mierze problem reputacji, a nie taktyki SEO. Pozytywne recenzje i kompletność profilu mają ogromne znaczenie dla widoczności w AI — niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie.
Gra w kotka i myszkę nigdy się nie kończy
Złota era SEO dobiegła końca. Możesz stosować każdą „best practice" co do joty i nadal przegrać — bo zmieniło się środowisko, w którym działasz.
Marki nie rezygnują z SEO i GEO. Po prostu ewoluuje sposób, w jaki próbują oszukać system. Działa, dopóki nie przestanie działać — a potem trzeba znaleźć nową metodę.
Historia G2 to przestroga: nawet doskonałe wykonanie taktyki SEO nie wystarczy, jeśli Google zmieni reguły gry. Liczy się autentyczność, unikalne zasoby i rzeczywista wartość dla użytkownika — a tego nie da się naprawdę podrobić.
Źródło: Gaetano DiNardi, „The downfall of G2’s SEO has to be studied", Marketing Advice, 7 maja 2026

